Strona główna » Blog » 5. Betfage i Pater Noster

5. Betfage i Pater Noster

Relacje z podróży | Ziemia Święta
5. Betfage i Pater Noster

Spis treści

autor: Teresa Kaciuba

Dzień 4 (wtorek – 14.01.2020 r.)

Prawie już tradycyjnie – pobudka rano o 6.00.  Spaliśmy tak twardo, że nawet nie słyszeliśmy śpiewu muezina. Ale przed wyznaczoną godziną alertu, byliśmy już na nogach. Zapowiadał się intensywny dzień. Trochę dłużej przetrzymała nas granica, ponieważ utworzyła się dość długa kolejka, a z dróg dojazdowych „wpychały” się inne pojazdy. Każdy przechodził kontrolę, więc to musiało trwać. Kierowcom też czasem puszczały nerwy i dochodziło do ostrej wymiany zdań. Na szczęście nie rozumieliśmy słów, ale po gestach i mimice wnioskowaliśmy, że nie należały do eleganckich. Podziwiałam opanowanie kierowcy naszego autokaru, który zachowywał spokój (przynajmniej na zewnątrz). Kiedy wreszcie znaleźliśmy się po drugiej stronie, skierowaliśmy się do Betfage. Tam mieliśmy zamówioną godzinę w kaplicy na odprawienie Mszy św. Kaplica upamiętnia  miejsce skąd Pan Jezus wjechał na osiołku do Jerozolimy. Kiedyś była to wioska, dziś teren ten wchodzi w skład Jerozolimy. Znajduje się tu też punkt widokowy na Betanię. Podczas Mszy św. miałam zaszczyt czytać I czytanie, II – p. Maria, a siostra Barbara śpiewała psalm. Ksiądz Maciej nawiązał w rozważaniu do wydarzeń, które miały tu miejsce przeszło  dwa tysiące lat temu. Jak ludzie (tamci)odczytują wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy?
Otóż nadają temu dużą rangę. Uznają Jezusa za syna Dawida (mimo, że minęło 14 pokoleń. Dawid urodził się w Betlejem. Józef był z rodu Dawida i musiał tam pójść, żeby „dać się zapisać”).  „Witaj synu Dawida” – wołają.  Uznają  tym powiedzeniem Mesjasza w osobie Jezusa. Inaczej do tego podchodzili faryzeusze. Wg. nich Mesjasz, to król bogaty, który dopiero miał przyjść i założyć królestwo. Jaka jest reakcja tłumu? Ludzie cieszą się teraz, ale za tydzień być może ci sami ludzie zawołają „na krzyż”. Jezus nie przeciwstawia się temu entuzjazmowi i odbiera tytuły jakie mu przypisują. Jezus wysyła uczniów po osiołka. Wskazuje, gdzie apostołowie go znajdą. Mówi im, żeby w razie potrzeby użyli argumentu, że „Pan go potrzebuje”. Znaczy to, że Jezus był tu znany i nie można było Mu odmówić. Podobnie rzecz się miała z Paschą. Jezus posłał apostołów:” Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: "Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski: u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami"”
Kościół w Betfage swój ostateczny kształt przyjął w 1954 r. Znajduje się tu m. in. malowidło przedstawiające Marię i Martę, które szły tędy i spotkały Jezusa. Wewnątrz leży kamień, uważany wg. tradycji za ten, na którym Jezus oparł stopę wsiadając na osiołka. Kamień zdobią freski, przestawiające wydarzenia związane z wjazdem Jezusa do Jerozolimy. Obecnie w Niedzielę Palmową wyrusza procesja z Betfage do Jerozolimy. U nas w Niedzielę Palmową czytana jest Męka Pańska. „Jezus przyjął postać sługi”. Służebność należy wiązać z motywem wolności. Jezus przeszedł wszystkie ludzkie procesy (radość, ból – męka  i śmierć). Należy poszukać tego w Bogu i tylko w Bogu, nigdzie indziej tego nie znajdziemy, i przyjąć do siebie.
Kościół Pater Noster – zbudowany został na ruinach groty, gdzie wiele razy zatrzymywał się Jezus wraz z apostołami (prowadziła tędy droga z Betanii i Betfage do Jerozolimy, którą Jezus często przemierzał). Jest to jedno z trzech miejsc, w którym przebywała św. Helena i wybudowała tu bazylikę nazwaną Eleona (nazwa pochodzi od gaju oliwnego, który był wokół). Została ona zniszczona w VII w. Ściany współczesnego kościoła zdobią tabliczki z płytek ceramicznych ze słowami modlitwy Ojcze nasz w ponad 100 językach. Są dwie tabliczki w języku polskim (w tym jedna w kaszubskim). Tabliczka w j. polskim pochodzi z 1943 r. i została ufundowana przez żołnierzy z armii gen. Andersa. Drugą tablicę ufundowali w 1998 r. żołnierze polskiego kontyngentu sił ONZ, którzy stacjonowali w pobliżu, chcąc ratować ślad polskości, który został mocno naruszony przez czas. Pierwszą tablicę przewieziono do Polski i znalazła ona swoje miejsce w Warszawie w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Niestety 10.04. 2010 r. spadła ze ściany. Odrestaurowana różni się nieco od pierwowzoru.
To w tej  grocie wg tradycji Jezus nauczył apostołów modlitwy Ojcze nasz. Czy  rzeczywiście tu? – wg wierzeń -tak. Ale np. św. Mateusz mówi, że miało to miejsce na górze Tabor. Apostołowie poprosili Jezusa, aby nauczył ich się modlić. Jezus nie przymuszał ich, nie uczył na siłę, ale swoim zachowaniem, czynem i przykładem spowodował, że apostołowie sami zapragnęli się modlić. My też odmówiliśmy wspólnie Modlitwę Pańską.  Znalazły się również osoby, które znały tekst i wypowiedziały go po włosku, angielsku i niemiecku.
Ks. Maciej zwrócił naszą uwagę na to, jak wyznawcy poszczególnych religii zabiegają o miejsca związane z pobytem Pana Jezusa, dążąc, by znajdowały się właśnie na terenie przez nich administrowanym. I tak np. w pobliżu kościoła Pater Noster stoi meczet. Wewnątrz znajduje się kamień z odciśnięta stopą. Wyznawcy islamu uważają, że ślad ten zostawił  Jezus wstępując do nieba. W kościele prawosławnym natomiast jest kamień z odciskiem drugiej stopy, też rzekomo należącej do Jezusa. Jeśliby tak było w istocie, to Jezus musiałby mieć rozkrok 40 m.
 

Copyright © 2026 Biuro Podróży Matteo Travel. Wszelkie prawa zastrzeżone.