
Formalnie Izrael i Liban są w stanie wojny. Jeżeli celnik zauważy w naszym paszporcie jakiś wpis czy pieczątkę libańską nie może nas wpuścić na teren Izraela. Tym nie mniej obydwa kraje „nie wchodzą” sobie w drogę w kwestii ruchu turystycznego. Zarówno Izrael jak i Liban wprowadziły od jakiegoś czasu tak zwane „latające wizy” czyli zamiast pieczątki turyska otrzymują karteczkę wizową, dzięki temu nie ma oficjalnych śladów świadczących o pobycie we wrogim państwie. Ponieważ to nieoficjalne porozumienie trwa już prawie dziesięć lat w praktyce oznacza to, że nie ma już w obiegu żadnych ważnych paszportów z pieczątkami Libanu.



Ciasteczka na tej stronie
Używamy ciasteczek niezbędnych, żeby strona działała. Za Twoją zgodą włączymy też te, które pokazują mapę dojazdu i odcinki podcastu oraz pomagają nam liczyć odwiedziny. Zgodę możesz w każdej chwili zmienić. Szczegóły w polityce prywatności i na stronie o ciasteczkach.
Twoje zgody
Niezbędne
zawsze włączonePotrzebne, żeby strona działała: zapamiętanie tej decyzji, bezpieczeństwo formularzy, wydajność. Bez nich nie da się wysłać zapytania ani zgłoszenia rezerwacji.
Mapa dojazdu do biura (Google) i odcinki podcastu (Spotify). Te serwisy zapisują dane na Twoim urządzeniu i widzą, że oglądasz tę stronę.
Liczenie odwiedzin i tego, które wyjazdy oglądacie najczęściej. Pomaga nam układać ofertę. Nie używamy tego do reklam.