

Pierwszy przystanek: Puebla. To malownicze, kolonialne miasteczko założone i wybudowane przez Hiszpanów. Zanim do niego pielgrzymi dotarli, zwiedzili Cholulę. To ważny ośrodek cywilizacji prekolumbijskiej. W czasie imperium azteckiego była to druga – po Tenochtitlánie – największa metropolia ich państwa. W Choluli na największej piramidzie Hiszpanie wybudowali kościół Najświętszej Maryi Panny Dobrej Rady. Warto było wspiąć się na sam szczyt piramidy. Widok, który roztaczał się sprzed kościelnego placu, był niezwykły i ukazywał różnorodność okolicy. Uwagę przykuwały liczne kościelne dzwonnice. Według przekazów w okolicy znajdowało się aż 365 budynków o charakterze sakralnym.
Kolejnym przystankiem była tzw. mała Puebla, czyli Tonatzintla, gdzie znajduje się maleńki barokowy kościółek wybudowany przez Indian. W końcu, po kilku godzinach podróży udało się dotrzeć do Puebli – słodkiej, barwnej i urzekającej. Tu znajduje się tzw. Słodka Uliczka, wzdłuż której mieszczą się sklepiki z produkowanymi lokalnie słodyczami. Kolorowe kamienice i sklepowe markizy oraz barwne witryny sprawiają wrażenie, że jesteśmy w innych czasach. W Puebli Mszę św. pielgrzymi przeżywali w Kaplicy Różańcowej kościoła św. Dominika, którą nazywa się „ósmym cudem świata”. Zapiera dech w piersiach tuż po przekroczeniu jej wejścia. W samym centrum znajduje się oczywiście Matka Boża „ubrana” w niezwykle piękną suknię. Kaplica jest najpiękniejszym przykładem baroku meksykańskiego. Zachwyca przepychem złoconej sztukaterii, olśniewa ilością zdobień ręcznie robionych. Nic dziwnego, że przewodniczka sugerowała pielgrzymom, aby w czasie Eucharystii zamknęli oczy. Trudno bowiem oderwać wzrok od wykończeń kaplicy i skupić się na przeżywanej Mszy św.
Spacer spokojnymi uliczkami Puebli pokazał pielgrzymom całkiem inny tryb życia niż w stolicy Meksyku. Wszystko tu toczy się własnym rytmem. Wieczorem i nad ranem wielu pielgrzymów znalazło się na dachu hotelu, gdzie był taras widokowy. Stamtąd można było podziwiać zachód i wschód słońca. A „obudzenie się” nowego dnia oznaczało kolejną wyprawę.
Każde miasteczko Meksyku ma swój niepowtarzalny klimat i urok. Podobnie jest w Taxco, kolejnym punkcie na trasie pielgrzymów z Idalina. Zanim tam dotarli, na ich drodze stanęła największa meksykańska jaskinia Cacahuamilpa. Tu podziwiali różnorodność formacji skalnych, przepiękne stalagminty i stalagtyty o nietypowych formach i kolorach. Przyglądając się im można zauważyć m.in. parę zakochanych, stado owiec, ale także Matkę Bożą z Guadalupe i twarz św. Jana Pawła II. Z każdym krokiem w głąb jaskini powietrze staje się cięższe, wilgotniejsze. Ten nieco utrudniony spacer rekompensują cudowne widoki. Wewnątrz jaskini znajduje się wyjątkowa scena wraz z audytorium. Tu występował m.in. Placido Domingo. Według legendy jaskinia Cacahuamilpa jest miejscem spoczynku bezimiennego Anglika i jego psa. Symboliczne miejsce pochówku również mogli zobaczyć pielgrzymi. Zwiedzanie grot jaskini zakończył posiłek tradycyjnych meksykańskich tacos. Krótki odpoczynek i czas ruszać dalej.
Kolejny przystanek – fabryka srebra. Tam pielgrzymi poznali sposoby wydobywania tego szlachetnego metalu oraz historię meksykańskiej stolicy srebra. A jest ona małym miasteczkiem, położonym na malowniczym wzgórzu. Taxco tworzą wąskie, brukowe uliczki, wzdłuż których znajdują się kamienne mury i niskiej zabudowy kamienice. Większość umalowana na biało i z czerwonymi dachówkami, co dodawało uroku miasteczku i tworzyło jego niepowtarzalny charakter. Bo Taxco to nie tylko piękna, srebrna biżuteria, ale także niska, kolonialna zabudowa i wspomniane brukowe uliczki. Całość przypomina klimat śródziemnomorskich miast i miasteczek. Spacerując uliczkami słychać było gwar rozmów, salwy śmiechu oraz śpiew i muzykę. Z hotelu do centrum miasteczka pielgrzymi dojechali białymi garbusikami. Już sama podróż maleńkimi samochodami po bardzo wąskich zakamarkach meksykańskiej stolicy srebra, robiła wrażenie. W samym sercu Taxco znajduje się zabytkowy kościół św. Pryski. Tam też odprawiona została Msza św. a po niej przyszedł czas na spacer i powrót do autokaru. Przed pielgrzymami dłuższa podróż do znanego kurortu turystycznego.



Ciasteczka na tej stronie
Używamy ciasteczek niezbędnych, żeby strona działała. Za Twoją zgodą włączymy też te, które pokazują mapę dojazdu i odcinki podcastu oraz pomagają nam liczyć odwiedziny. Zgodę możesz w każdej chwili zmienić. Szczegóły w polityce prywatności i na stronie o ciasteczkach.
Twoje zgody
Niezbędne
zawsze włączonePotrzebne, żeby strona działała: zapamiętanie tej decyzji, bezpieczeństwo formularzy, wydajność. Bez nich nie da się wysłać zapytania ani zgłoszenia rezerwacji.
Mapa dojazdu do biura (Google) i odcinki podcastu (Spotify). Te serwisy zapisują dane na Twoim urządzeniu i widzą, że oglądasz tę stronę.
Liczenie odwiedzin i tego, które wyjazdy oglądacie najczęściej. Pomaga nam układać ofertę. Nie używamy tego do reklam.